Potrzebujesz szybkiej porady? Zapytaj lekarza lub dietetyka!
Sprawdź dlaczego warto
Noni to przereklamowany srodek.Lepiej posadzić żyworodke- sokiem robic okłady-o wiele taniej wyjdzie
kasztany jesienia zalac wodka i po dwoch tygodniach smarowac 3 lub 4 razy dziennie przez rok napewno pomoze
i jeszcze dodam ,ze za kadym razem kiedy masz nacierac nogi to musisz z chlodzic w wannie ,a potem nacieraca
W sprawie leczenia żylaków to apteki i cały przemysł z tym związany mamy po prostu do dupy. Wszyscy się przekrzykują reklamują nowe leki, które od lat nic w sprawie żylaków nie potrafią zmienić!
Witam.
Przez wiele lat usiłowałam "leczyć" się z żylaków maściami. To ściema, nie wierzcie, że jest cudowny krem czy maść która powstrzyma chorobę rozwijającą się w głębi człowieka. Zanim zobaczymy żylak na nodze proces chorobowy już trwa, często dłuższy czas. Ślad na nodze to tylko jeden z objawów toczącej się choroby i żadne smarowania nic nie pomogą. Jeżeli uszkodzeniu ulega żyła, która jest rozepchana przez krew to raczej trzeba się zastanowić co jest przyczyną takiego stanu. Czy jest to być może zły tryb życia, wysokie obcasy, ciąża, uszkodzenie zastawek czy geny w połączeniu z jakimś dodatkowym czynnikiem. Żylaki nie biorą się znikąd i same niestety nie znikają. Wiem coś o tym z własnego doświadczenia. Maści działają jedynie powierzchownie, poprawiają krążenie podskórne przynosząc jedynie ulgę zmęczonym nogom. Na maściach nie ma informacji, że leczą żylaki. Mogą jedynie wspomóc jakąś inną skuteczną metodę leczenia ale o tym decyduje lekarz. Od wizyty u niego nie da się " uciec" w tej chorobie. Specjalnie piszę choroba bo żylaki to nie defekt kosmetyczny tylko poważne schorzenie, które nieleczone w porę przynosi opłakane skutki w przyszłości. Jest wiele metod ich leczenia, od nieinwazyjnych po chirurgiczne. Ale da się to przeżyć i żyć bez tego paskudztwa na nogach.
Polecam terapię uciskową z metod nieinwazyjnych. Jest skuteczna i powinny korzystać z niej osoby zagrożone żylakami. Stojąca lub siedząca praca, długie podróże, ciąża to sytuacje w których trzeba korzystać z rajstop uciskowych. Można się do nich przyzwyczaić, nie są szpecące a dają wiele dobrego. Skutecznie powstrzymują rozwój choroby. Przeciw działają jej. Moja znajoma używa ich chyba ze dwadzieścia lat i nie ma żylaków. U niej choroba się nie rozwinęła w przeciwieństwie do mnie. Ja nie nosiłam ich do teraz, czyli do operacji i bardzo tego żałuję. Sama sobie zrobiłam krzywdę.
Maść z pijawki lekarskiej jest bardzo fajna, przynosi ulgę opuchniętym nogom, znikają podskórne obrzęki ale również nie leczy żylaków. Używam jej przy masażu nóg. To także nie jest lek. Producent podaje, ze poprawia obieg limfy i krwi, ujędrnia skórę, przywraca elastyczność mięśni i wiązadeł. I tak jest w rzeczywistości, dokładnie tyle ta maść robi.
Nie wierzcie w cudowne maści, lepiej pójść do lekarza, rozpoznać problem i podjąć leczenie.
Pozdrawiam
Maści cudownych, ani tabletek nie ma chyba, bo przetestowałam kilkanaście minimum ;/ tylko jak regularnie ćwiczyłam to widziałam poprawę - nie ma co wydawać kasy na takie rzeczy tylko lepiej na basen się zapisać!
Witam. Na żylaki polecam Red blocker używałam tabletek przez miesiąc i musze przyznać że widoczność ich sie zmniejszyła. Lecz jedyny minus tego to cena bo 30 tabletek kosztuje około 30 zł.