Pytanie do eksperta
Pierwsze dziecko chciałabym urodzić po 30tce, ale w swoim otoczeniu coraz częściej widzę, że osoby znajome i znajome znajomych mają problemy z zajściem w ciąże nawet, jeśli to dwudziestokilkulatki. Jak bardzo wydłuża się czas starania się o dziecko po 30tce? Czy szanse na urodzenie zdrowego dziecka w tym wieku maleją? Z góry dziękuję za odpowiedź.
Odpowiedź eksperta
Obecnie problem z zajściem w ciążę jest powszechniejszy niż był kiedyś. Zależy to nie tylko od kobiety, ale także od mężczyzny i jakości jego nasienia. Z biologicznego punktu widzenia największą płodność wykazują kobiety pomiędzy 20-25 rż, a wyraźny spadek płodności występuje po 30 rż, dlatego wtedy należy liczyć się z dłuższym czasem oczekiwania na dziecko. Przyjęte jest, że współżycie z zamiarem poczęcia dziecka przez rok, z częstotliwością stosunku 4 razy w tygodniu powinno zakończyć się ciążą. Jeśli tak nie jest, przeprowadza się diagnostykę niepłodności. Z wiekiem kobiety wzrasta ryzyko urodzenia chorego dziecka. Dotyczy to szczególnie chorób genetycznych, zwłaszcza zespołu Downa. Dla kobiety 20-letniej ryzyko to wynosi około 1:1500, dla 30-letniej 1:1000, dla 35-letniej 1:400, a dla 40-letniej 1:100. Z pewnością w miarę możliwości, nie należy odkładać zbytnio momentu poczęcia dziecka, ale nie należy też wpadać w przesadną panikę, jeśli jest się po 30 roku życia i pragnie się dziecka. Po 30 rż wiele kobiet rodzi zdrowe dzieci.
Wśród moich znajomych jest to samo :( Pary dwudziestolatkowie mają problemy z ciążą i kilka moich znajomych par jest w trakcie leczenia. Sama boję się, że będę miała ten problem, bo wiek 20-25 mam już za sobą, a dziecka jeszcze nie planuję w ciągu najbliższych kilku lat.
Bycie matka to najcudowniejsze uczucie na świecie nie porównywalne do żadnego innego. Pierwsze dziecko urodziłam późno bo mając 28 lat a drugie planujemy do mojej 30-tki nie ma na co czekać bo potem można żałować ,że przegapiliśmy coś cudownego co mogło nas spotkać. Pozdrawiam
Bycie matka to najcudowniejsze uczucie na świecie nie porównywalne do żadnego innego. Pierwsze dziecko urodziłam późno bo mając 28 lat a drugie planujemy do mojej 30-tki nie ma na co czekać bo potem można żałować ,że przegapiliśmy coś cudownego co mogło nas spotkać. Pozdrawiam
Wiadomo - nie ma co odkładać na jak najpóźniej, ale co w sytuacji kiedy nie ma mężczyzny, z którym chciałoby się to dziecko mieć? Znam masę osób dookoła, które są przed 30tką i jeszcze nie ustatkowały się rodzinnie, więc jeszcze dzieci nie ma na horyzoncie.
Wiek zawierania małżeństwa ciągle się wydłuża, a więc automatycznie zwiększa się też wiek, kiedy kobiety rodzą. Nie byłoby w tym nic złego, gdyby nie fakt, że wiąże się to z następstwami w postaci chorób u dzieci urodzonych w późnym wieku.