TaskBeat

    FORUM ARCHIWUM
    Zmiarzdzona ręka

  • Pastylka.pl - awatar

    Zmiarzdzona ręka

    "Mistrz" <dupa@zupa.pl> 04.11.2009, 15:02

    Trzy tygodnie zmiarzdzyłem ręke.Przez ponad 60 sekund miałem odcięty dopływ krwi do ręki i zmiarzdzenie w łokciu.Ręka nie uległa złamaniu byłem na pogotowiu i prześwietlono mi ją.Bezpośrednio po zdarzeniu nie mogłem w ogóle ruszac ręką.Pierwszy tydzień bolała reka ale nie rwał palec.Po tygodniu zaczoł rwać palec.Probuje rechabilitować dłoń piłeczką i łokieć hantelkami i podnoszeniem (3kg).Najmniejszy palec nie zaciska piłeczki tak jak pozostałe.Mienły trzy tygodnie od zdarzenia a w najmniejszym palcu odczówam rwący ból dłon od strony zewnetrznej pali mnie przy dotyku i ma zmniejsząną czułość odczówania dotyku.Siniak i opuchlizna zeszła z ręki w okolicach zmiarzdzenia.Czy to normalne że mały palec jeszcze nie zaczoł poprawnie działać?Czy ten ból minie? Dziekuje za odpowiedzi. Pozdrawiam

  • Pastylka.pl - awatar

    Zmiarzdzona ręka

    "Stokrotka" <ortografia1@autograf.pl> 04.11.2009, 16:44

    ...Probuje rechabilitować dłoń piłeczką i łokieć hantelkami i
    > podnoszeniem (3kg)... Nie za ciężkie jak na ten stan? Zlecił ci to spec od rehabilitacji? -- (tekst w nowej ortografi: ó-
    >u ch-
    >h rz-
    >ż lub sz -ii -
    > -i) Ortografia to NAWYK często nielogiczny ktury ludzie ociężali umysłowo nażucają bezmyślnie następnym pokoleniom. reforma.ortografi.w.interia.pl