TaskBeat

Agresywne zachowania chorych na chorobę Alzheimera

Kategorie:
Neurologia

Choroby:
Agresja
,
Alzheimer
Poleć stronę
Agresywne zachowania chorych na chorobę Alzheimera

Zachowania agresywne to objaw często występujący w przebiegu choroby Alzheimera. Specjaliści oceniają że występuje on u blisko 40% wszystkich chorych, choć częściej u mężczyzn niż u kobiet, a u pacjentów pozostających w domach opieki w ponad 50% przypadków. Jest to objaw szczególnie uciążliwy i przykry dla opiekuna chorego na Alzheimera, a zwłaszcza dla tego, którego bliski przed choroba nigdy nie przejawiał zachowań agresywnych. Bo trzeba pamiętać, że agresja może występować i wystepuje także u osób zdrowych. I tak jak do agresji bliskiego nie można się przyzwyczaić, to w ciągu wielu lat można opanować pewne techniki radzenia sobie z nią. Kiedy zaś agresja pojawia się nagle u chorego na Alzheimera, który całe swe życie przed chorobą był spokojnym, zgodnym człowiekiem wywołuje szok u najbliższych. Opiekunowie często mówią mi „Mój mąż nigdy nie był gwałtowny, agresywny. Był cichym, pogodnym człowiekiem, a teraz jest skory do bicia, krzyczy, szarpie się”. Jakie więc są przyczyny agresji u chorych na chorobę Alzheimera?

Przyczyny agresji u chorych na Alzheimera

Podstawową przyczyną agresji u chorych na Alzheimera jest zniszczenie na skutek rozwoju choroby ośrodków mózgowych odpowiedzialnych za kontrolę emocji, w tym agresji i gniewu. A więc agresja nie jest zamierzone przez chorego, a on sam nie ma kontroli nad jej przejawami. Agresja może być słowna lub fizyczna, często te dwie jej formy występują łącznie, choć bardzo rzadkie są przypadki agresji fizycznej nie poprzedzonej słowną. W codziennym życiu chorego agresja pojawia się najczęściej w najmniej przez opiekuna oczekiwanych momentach i wywoływana jest zwykle przez banalne przyczyny.

Agresja u chorych na Alzheimera

Najczęściej agresja pojawia się jako reakcja na:

  • Zaburzenie w rytuale dnia chorego np. kiedy opiekun próbuje „poganiać chorego”, aby szybciej jadł, czy też, zasznurował buty. Pamiętajmy, że chory musi mieć znacznie więcej niż przed chorobą czasu na wykonanie prostych, codziennych czynności. A przy okazji sznurowane buty zastąpmy wsuwanymi, których założenie będzie dla chorego znacznie łatwiejsze.
  • W codziennym życiu chorego agresja może pojawić się na skutek próby zmuszania chorego np., do kapieli, czy wyjścia na spacer, lub też gdy opiekun chce wymusić na chorym przerwanie bezcelowego chodzenia po pokoju, gwizdanie, czy przestawiania drobnych sprzętów. Chory czuje się zagrożony, sfrustrowany i reaguje agresją.
  • Zmuszanie chorego do wykonywania zadań, których nie jest on już w stanie wykonać. Zwykle takie próby kończą się niepowodzeniem, co wywołuje u chorego frustrację, zażenowanie, wstyd. Burzy to jego poczucie bezpieczeństwa, co wystarczyć może do rozwoju gniewu.
  • Stawianie chorego przed koniecznością dokonania wyboru. Chory nie rozumie czego się od niego wymaga, ma poczucie, że cos musi zrobić, ale nie ma jasności co to ma być. Dociera do niego zbyt wiele informacji, których nie potrafi uporządkować i zrozumieć. Ma poczucie klęski, niemożności sprostania oczekiwaniom opiekuna i reaguje agresją, której używa jako mechanizmu obronnego przez niezrozumiałym światem.
  • Jako reakcja na zmęczenie, ból czy dyskomfort. Chory nie potrafi wyrazić swych odczuć i potrzeb i poprzez agresję sygnalizuje, że coś mu dokucza, boli go, czy też że jest zmęczony.
  • Jako reakcja na odczuwanie zazdrości.

<div class="speech-bubble"><div class="speech-bubble-up"><div class="speech-mark-left"></div><em><a href="http://pastylka.pl/forum/alzheimer/8827,opieka-nad-osoba-chora-na-alzheimera-co-robic-a-czego-unikac">Opieka nad osobą chorą na alzheimera - co robić, a czego unikać</a><br /> - Pastylka</em><div class="speech-mark-right"></div></div><div class="speech-bubble-down"><strong>Podyskutuj na forum!</strong></div></div>

Nie rzadko przyczynami agresjikłopoty w porozumiewaniu się chorego na Alzheimera z opiekunem. Z jednej strony jest to nieumiejętność rozumienia tego co opiekun mówi, szczególnie gdy używa on długich, złożonych zdań, lub gdy mówi do chorego podniesionym, wysokim głosem, z drugiej zaś brak zdolności formułowania myśli i zdań przez samego chorego. Opiekunowi często trudno wyobrazić sobie, czy tez przewidzieć, co może spowodować agresywne zachowanie chorego. A może ono pojawić się w każdej sytuacji, którą chory uwaza za zagrażającą mu. Pamiętajmy, że chory na Alzheimera używa zupełnie innej niż opiekun skali oceny tego co budzi jego lęk lub irytację. Opiekunowie dziwią się często niechęci chorego do wykonywania pewnych czynności. Na przykład wielu chorych odmawia wyjścia na spacer, choć wcześniej lubili to zajęcie. Przyczyna może tkwić w tym jak chory spostrzega schody, którymi musi zejść na dół klatki schodowej. Nawet kilka schodów to dla niego przepaść, w którą musi zejść. Boi się i stawia opór przy próbie zmuszania go i ponaglania. Kiedy opiekun nalega, chory broni się poprzez zachowanie agresywne – krzyczy, szarpie się, drapie opiekuna i odpycha go.

Skala zachowań agresywnych jest szeroka – od rozdrażnienia i pobudzenia po agresję słowną, lub agresję fizyczną, a nawet czynna napaść na opiekuna.

Szczególnym rodzajem agresji są ta zwane reakcje katastroficzne, a więc niezwykle ciężkie wybuchy gniewu i agresji, spowodowane błahymi przyczynami. Reakcje te są nieadekwatne, nieproporcjonalnie silne emocjonalnie w stosunku do powodow jakie je wzbudzają. Tak silne reakcje są dowodem, ale też i skutkiem silnej frustracji chorego i ukrytego napięcia emocjonalnego wpisanego w obraz choroby Alzheimera.

Można znaleźć wiele powodów silnych reakcji katastroficznych w codziennym życiu chorego. Mogą one pojawiać się w trakcie wykonywania działań rutynowych, ale tez są charakterystyczne dla sytuacji, kiedy chory konfrontowany jest z innymi osobami, na przykład podczas spotkania rodzinnego. Kiedy chory wita się z kuzynem, nie rozpoznając go, a wszystkie obecne przy tym osoby wyrażaja głośno swe zdumienie, że chory nie wie jak kuzyn się nazywa i skąd przyjechał. Pokrzykują, przynaglają chorego, dziwią się w sposób który jest przez chorego odczytywany jako agresywny atak na niego.

Takie reakcje pojawiają się też często w miejscach publicznych, szczególnie tam gdzie jest hałas, wiele obcych osób, nieznanych dźwięków, gdzie chory czuje się zagubiony, przestraszony. Poza wybuchem gniewu sytuacje takie mogą zakończyć się ucieczką chorego. Reakcje katastroficzne są częste w sytuacji oddania chorego do domu opieki, czy szpitala. Nowe, nieznane choremu otoczenie, zapachy, nowi obcy ludzie, którzy wydają choremu niezrozumiałe polecenia - wszystko to rozdrażnia go, przeraża, rozhamowuje tłumione emocje negatywne i prowadzi do wybuchu agresji.

Jak sobie radzić z agresją u chorego na Alzheimera?

Każdy wybuch agresji fizycznej może stanowić zagrożenie dla chorego na Alzheimera, jak i dla jego opiekuna. Chory może zrobić krzywdę sobie, lub opiekunowi. Dlatego tez opiekun powinien znać sposoby postępowania w stosunku do bardzo pobudzonego, agresywnego chorego.

Oto kilka praktycznych wskazówek:

  • kiedy chory jest niespokojny, pobudzony, agresywny nie należy zaskakiwać go gwałtownym pojawieniem się przy nim. Trzeba podejść do chorego powoli, przodem, utrzymując z nim stały kontakt wzrokowy,
  • opiekun powinien stać przodem do chorego, nie odwracać się plecami,
  • chory musi mieć zostawioną pewną wolną przestrzeń wokół siebie,
  • nie należy unieruchamiać chorego, np. podejmując próbę wiązania go (jeśli będzie to niezbędne przy tej czynności muszą być przynajmniej dwie osoby, a nie samotny opiekun),
  • nie należy unieruchamiać chorego, np. podejmując próbę wiązania go (jeśli będzie to niezbędne przy tej czynności muszą być przynajmniej dwie osoby, a nie samotny opiekun),
  • opiekun musi się upewnić, szczególnie wtedy, kiedy chory rzuca groźby, że w zasiegu rąk chorego nie ma niebezpiecznych przedmiotów, jak nóż, nożyczki, czy młotek
  • jeśli zagrożenie jest realne, opiekun powinien szybko opuścić mieszkanie, wezwać pogotowie, prosić o pomoc sąsiadów, czy znajomych.

Powtarzające się gwałtowne napady agresji muszą być zgłaszane lekarzowi prowadzącemu chorego na Alzheimera. Powinien on pomóc choremu przepisując stosowne leki uspokajające.

W przypadkach wybuchu agresji niezwykle ważna jest postawa opiekuna i to zarówno postawa jego ciała, jak i postawa wobec zagrożenia i samego chorego. Opiekun powinien o ile to możliwe sprawiać wrażenie, że całkowicie panuje nad sytuacją. Nie oznacza to, że powinien podnosic głos, grozić palcem, czy też wykonywać gwałtowne ruchy w kierunku chorego. Przeciwnie, powinien mówić pewnym, spokojnym, zniżonym głosem, ale nie za głośno. Bardzo ważna jest postawa i język ciała opiekuna. Warto pochylić się nad chorym, dotykać go, głaskać, uśmiechać się., pocałować. Zawsze należy próbować rozładować napięcie, odwracając uwagę chorego, kierując ją na szczególnie przez chorego ulubione zajęcie, jedzenie, program w telewizji. Kiedy chory zaczyna być niespokojny, zanim rozwinie się u niego pełna postać napadu agresji, można włączyć łagodną, przyciszona muzykę, taką jaką chory lubi, czy też lubił w przeszłości, podać jego ulubiony przysmak, czy zaproponować ulubione zajęcie.

Opiekun, który wiele lat opiekuje się chorym na Alzheimera przeważnie wie co szczególnie silnie drażni chorego, pobudza go i wyzwala w nim gniew. Takich rzeczy należy bezwzględnie unikać. Kiedy atak agresji przeminie warto zanotować ważne zdarzenia, które go dotyczyły. A więc: co było jego bezpośrednią przyczyną, jak przebiegał, jak opiekun reagował i jaki był skutek jego interwencji. Takie notatki pomogą w przyszłości lepiej radzić sobie z kolejnym napadem.

Nie warto po ustąpieniu napadu agresji dyskutować z chorym jego przebiegu, czy tez spierać się o swoje racje. Chory na Alzheimera może go nie pamiętać i uważać, że opiekun zmyśla, a już z całą pewnością inaczej go pamięta i ocenia niż opiekun. Próba dyskutowania może sprowokować kolejny atak.

W radzeniu sobie z zachowaniami agresywnymi u chorego, opiekun nie może zapominać o sobie. Powtarzające się napady agresji rujnują zdrowie opiekuna i jego dobre samopoczucie. Opiekun często cierpi z powodu ogromnego żalu, że jego bliski, kochany człowiek, którym opiekuje się wiele lat jest tak okrutny i niewdzięczny. Opiekun miewa poczucie winy, kiedy ocenia sytuację i niesłusznie często obwinia siebie za rozwój agresji u chorego. Opiekunchorego na Alzheimera odczuwa całą gamę negatywnych uczuć takich jak frustracja, zniechęcenie, poczucie beznadziejności, ale też gniew, odrazę, czy agresję, którą niekiedy, odpowiada na agresję chorego.

Aby uniknąć odpowiadania agresją na agresję chorego, aby chronic swój system nerwowy i zdrowie opiekun nie może zapominać, że:

  • agresja chorego jest objawem choroby Alzheimera, a nie wyrazem stosunku chorego do opiekuna,
  • nie może obwiniać się za napady agresji chorego,
  • nie może brać sobie do serca tego co chory mówi, czy wykrzykuje podczas ataku agresji,
  • nie może dopuscic, aby emocje chorego przeniosły się na niego.

Chroniąc chorego na Alzheimera i siebie opiekun powinien zadbać o swoje zdrowie fizyczne i psychiczne. Niezwykle ważne jest, aby nie izolował się od innych, aby wychodził z domu i spotykał się z ludźmi, aby nie rezygnował ze swych zainteresowań, aby potrafił sprawiać przyjemności samemu sobie. Wszystko to wzmocni go psychicznie i lepiej przygotuje na radzenie sobie z różnymi trudnościami jakie niesie opieka nad chorym, w tym także z agresją chorego.

Alicja Sadowska

Tagi: alzheimer, choroba alzheimera, alzheimer opieka

KOMENTARZE

2 komentarze
  • Awatar
    Gość, , 12.08.2014, 07:32

    Dalej nie wiadomo co powoduje tę chorobę, dlatego tak trudno zajmować się osobami na nią cierpiącymi. Do tego dochodzi jeszcze agresja i oderwanie od rzeczywistości. Niewyobrażalnie ciężkie zadanie stojące przed opiekunem. Ja opiekowałem się ojcem przez rok sam, nie dawałem już rady, choroba bardzo szybko postępowała. Dlatego skorzystałem z pomocy grupy wsparcia i zakładu opieki i rehabilitacji na Bobrowieckiej 9. Rozmowa z ludźmi, którzy przeżywają to samo co Ty jest zbawienna, a i to, że mam teraz trochę czasu dla siebie też bardzo mi ulżyło.

  • Awatar
    Gość, , 30.07.2013, 11:25

    Szanowni Państwo,
    według statystyk w Polsce na chorobę Alzheimera cierpi aż 250 tys. osób. Jest to przewlekła forma demencji powodująca nie tylko utratę pamięci, ale stanowiąca też zagrożenie życia. Osoby chorujące na Alzheimera są apatyczne, mają problem z mową i koncentracją. Obecnie nie ma leku na tę chorobę, ale najnowsze badania pokazują, że skutecznym sposobem zmniejszającym objawy i rozwój alzheimera jest fototerapia. Naświetlanie światłem o niebiesko-zielonej barwie za pomocą odpowiednich generatorów poprawia funkcjonowanie osób chorych. Pacjenci poddani leczeniu światłem są bardziej przytomni, sprawniej posługują się mową i są zdecydowanie lepiej skoncentrowani. W walce z chorobą mogą pomóc też nowoopracowane testy, który pozwalają wykrywać alzheimera, jeszcze zanim pojawią się widoczne objawy choroby. Test ten polega na wykrywaniu złogów beta-amyloidu w soczewce oka za pomocą lasera na podczerwień. Według naukowców z Bostonu skanowanie soczewki światłem może być prostym, stosunkowo tanim i nieinwazyjnym sposobem diagnozowania choroby.
    Bio-Medex

Dodaj komentarz do artykułu

Awatar
Gość
Wybierz nick i awatar!